Przejdź do treści głównej
praktyczne informacje
Strona Główna/praktyczne informacje/przyzwyczajenie do spóźnień w płatnościach

Przyzwyczajenie do spóźnień: dlaczego trzeci spóźniony przelew przestaje Cię niepokoić?

Pierwszy spóźniony przelew zazwyczaj wywołuje niepokój, drugi – irytację, która jednak szybko mija, gdy kilka dni później pieniądze w końcu wpływają na konto. Przy trzecim niestety często można już zauważyć przyzwyczajenie do spóźnień w płatnościach. To tylko „kilka dni”, ale w skali całej firmy to już prosta droga do utraty płynności finansowej. Poniżej wyjaśniamy, czy warto reagować, gdy stały klient płaci po terminie, co robić w razie powtarzających się opóźnień oraz jak ustalić granicę tolerancji, która pozwoli nie przeoczyć momentu, gdy niewielkie opóźnienie przeradza się w poważny problem.

Ile firm w Polsce płaci faktury po terminie?

Statystyki przytaczane w raporcie „Portfel Należności Polskich Przedsiębiorstw KRD/KFF” wskazują, że aż 9 na 10 firm płaci z opóźnieniem [1]. Z kolei BIG InfoMonitor podaje, że problem z płatnościami po terminie może dotyczyć blisko 88% małych i średnich firm [2].
Pomimo ogromnej skali zjawiska, powszechność opóźnień nie oznacza, że przedsiębiorca powinien je akceptować jako niepisaną normę rynkową. Regularnie spóźniony przelew może z czasem przestać budzić czujność, prowadząc do groźnego znieczulenia na zatory płatnicze. W efekcie przedsiębiorca może przeoczyć moment, w którym „zwykłe” opóźnienie przestaje być tylko niedogodnością, a staje się sygnałem poważniejszych problemów z płynnością finansową kontrahenta.

faktura-opoznienie-w-płatnosciach.jpg

Dlaczego firmy płacą faktury z opóźnieniem?

Jednorazowe poślizgi często wynikają ze zwykłych przeoczeń, urlopów w dziale księgowości czy drobnych błędów operacyjnych. Prawdziwy problem pojawia się, kiedy opóźnienie w płatności staje się normą. W takiej sytuacji zazwyczaj nie chodzi o przypadkowy błąd, ale o powtarzający się schemat, za którym może stać jedno z wielu źródeł problemów finansowych lub operacyjnych u kontrahenta. Dlaczego klienci nie płacą faktur albo robią to z opóźnieniem?

  • Zatory płatnicze w łańcuchu dostaw – to klasyczny efekt domina, w którym klient sam bezskutecznie czeka na zapłatę, przez co jest zmuszony do przekładania terminów wobec własnych partnerów. W ten sposób brak płynności jednej firmy przenosi się na kolejne przedsiębiorstwa, powodując narastanie zaległości i zwiększając ryzyko, że chwilowe opóźnienie przerodzi się w poważniejszy zator płatniczy.
  • Kredytowanie się kosztem dostawców – niektórzy przedsiębiorcy świadomie wykorzystują odroczone płatności jako źródło finansowania bieżącej działalności. Wstrzymywanie przelewów pozwala im zachować płynność bez konieczności zaciągania kosztownych kredytów obrotowych, jednak odbywa się to kosztem dostawcy.
  • Poczucie bezkarności – jeśli klient zawsze płaci z opóźnieniem, a przedsiębiorca nie reaguje, nieterminowość staje się stałym nawykiem. Brak natychmiastowych ponagleń, naliczania odsetek ustawowych czy żądania rekompensaty wysyła jasny sygnał, że termin płatności jest nie tyle warunkiem współpracy, ile elastyczną sugestią. To spycha fakturę na sam spód stosu zobowiązań do uregulowania.
  • Narastające problemy finansowe – utrata czujności wobec spóźniającego się klienta może sprawić, że przedsiębiorca przegapi moment, w którym dotychczasowe, kilkudniowe opóźnienia zaczynają się wydłużać. Jeśli kontrahent z miesiąca na miesiąc płaci coraz później, ma coraz więcej zaległych faktur lub zaczyna regulować należności częściowo, może to być sygnał pogarszającej się płynności finansowej.

Czy powinienem reagować, jeśli klient zawsze płaci, tylko z opóźnieniem?

Przyzwyczajenie do spóźnień w płatnościach to zdecydowanie zły nawyk. Godzenie się na kilkudniowe poślizgi (które z czasem zapewne zaczną się wydłużać) stanowi ciche przyzwolenie na stałe łamanie warunków umowy. Nawet jeśli klient ostatecznie zawsze reguluje rachunki, akceptowanie tej praktyki ma bezpośrednie i kosztowne konsekwencje, które wprost uderzają w płynność finansową i bezpieczeństwo przedsiębiorstwa:

  • Koszt utraconych możliwości – brak środków na koncie ogranicza możliwość realizowania nowych inwestycji, zakupu surowców lub towarów na korzystniejszych warunkach czy wykorzystania atrakcyjnych okazji biznesowych. Nawet jeśli opóźnienie trwa tylko kilka dni, w przypadku większych kwot może oznaczać również utracone korzyści z niewykorzystanego kapitału, np. odsetek z lokaty czy rachunku oszczędnościowego.
  • Przeniesienie ryzyka niewypłacalności – dopóki klient regularnie płaci, opóźnienia mogą wydawać się niegroźne, jednak w rzeczywistości oznaczają one bezpłatne przejęcie przez sprzedawcę pełnego ryzyka finansowego odbiorcy. W takim scenariuszu dotychczasowy „zwyczajowy poślizg” szybko może przekształcić się w trwale nieściągalną wierzytelność.
  • Utrwalenie niekorzystnego schematu współpracy – brak reakcji uczy kontrahenta, że termin płatności jest elastyczny. Jeżeli przez kolejne miesiące przedsiębiorca akceptuje przelewy po terminie, klient może zacząć traktować opóźnienie jako standard, a nie odstępstwo od ustalonych warunków.
  • Większe ryzyko zatoru płatniczego – znieczulenie na spóźnione przelewy może zwiększać prawdopodobieństwo powstania zatorów płatniczych w całej strukturze finansowej firmy. Nieregulowane na czas należności zmuszają przedsiębiorstwo do opóźniania własnych płatności, przez co staje się ono kolejnym ogniwem w niebezpiecznym łańcuchu zaległości.
Chcesz dowiedzieć się więcej na temat zarządzania wierzytelnościami i tego, jak wygląda portfel należności polskich przedsiębiorstw? Regularnie odwiedzaj nasz blog i śledź najnowsze analizy, praktyczne poradniki oraz narzędzia prawne przeznaczone dla sektora B2B.

opoznienia-w-płatnosciach-brak-pieniedzy-na-czas.jpg

Jak ustalić granicę tolerancji na spóźnione płatności?

Wyznaczenie granicy tolerancji na cykliczne opóźnienia w płatnościach B2B jest ważnym krokiem do uregulowania relacji handlowych i zabezpieczenia płynności finansowej przedsiębiorstwa. Celem tego działania powinno być stworzenie jasnych i konsekwentnych zasad reagowania na nieterminowe płatności, które pozwolą zachować dobre relacje z kontrahentami bez narażania firmy na niepotrzebne ryzyko finansowe. Na co należy tutaj zwrócić szczególną uwagę?

  • Liczba dni opóźnienia – już na wstępie warto zdefiniować, ile dni zwłoki jesteśmy w stanie zaakceptować bez podejmowania dodatkowych działań. Granica powinna być konkretna i możliwa do zmierzenia, np. 7, 14 czy 30 dni.
  • Wartość niezapłaconej faktury – znaczenie opóźnienia zależy również od kwoty, na którą opiewa faktura. Im większa należność, tym większy wpływ opóźnienia na płynność i tym mniejszy powinien być margines tolerancji.
  • Częstotliwość opóźnień – pojedyncza płatność po terminie może być incydentem, jednak jeśli klient regularnie przekracza ustalony termin, normą staje się przyzwyczajenie do spóźnień w płatnościach.
  • Wpływ na własną płynność finansową – granicę tolerancji warto uzależnić od tego, jak bardzo opóźniona płatność wpływa na funkcjonowanie firmy. Jeżeli brak pieniędzy od jednego klienta nie ma większego znaczenia, kilka dni zwłoki może być łatwiejsze do zaakceptowania. Jeśli natomiast opóźnienie utrudnia wypłatę wynagrodzeń, zapłatę dostawcom lub regulowanie podatków, reakcja powinna być zdecydowanie szybsza.
  • Historia współpracy z klientem – długoletnia współpraca i dotychczasowa terminowość mogą uzasadniać większy kredyt zaufania, ale nie powinny oznaczać całkowitego odstąpienia od zasad, szczególnie gdy zmienia się wzorzec jego dotychczasowego zachowania.

Przeczytaj także: Jak utrzymać płynność finansową w małej firmie? Co zrobić, by unikać zatorów płatniczych?

Cesja wierzytelności jako sposób na walkę z opóźnieniami

Cesja wierzytelności (skup długów) stanowi jedno z najbardziej bezpośrednich narzędzi zarządzania płynnością finansową w obrocie B2B. Pozwalając na przekazanie prawa do dochodzenia spłaty długu wyspecjalizowanemu podmiotowi trzeciemu, umożliwia przedsiębiorcy odzyskanie kontroli nad środkami, które zostały zamrożone w przeterminowanych należnościach. W warunkach polskiego rynku gospodarczego rozwiązanie to stanowi skuteczny bufor prewencyjny i windykacyjny, szczególnie w przypadku firm, które regularnie mierzą się z problemem nieterminowych płatności.
Rozważasz cesję wierzytelności? Usługa Kupimy Fakturę może być prostym sposobem na odzyskanie środków z niezapłaconych faktur. Zamiast czekać na kolejny przelew i samodzielnie prowadzić czasochłonną windykację, możesz przekazać wierzytelność do profesjonalnej obsługi i szybciej odzyskać kontrolę nad płynnością finansową firmy.
Skorzystaj z możliwości bezpłatnej wyceny już teraz i zobacz, ile możesz zyskać!
[1] Dane z raportu „Portfel Należności Polskich Przedsiębiorstw KRD/KFF”
[2] Dane z ogólnopolskiego badania mikro, małych i średnich firm Skaner MŚP realizowanego przez Instytut Keralla Research dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.

< Wróć do listy wpisów